Ale mnie dawno tu nie było!!! Za mną pracowity tydzień - masa egzaminów, masa zaliczeń i mnóstwo pracy. Jednak daję radę :) Przygotujcie się na długaśną relację :D
Kilka miesięcy temu wygrałyśmy z dziewczynami z pracy wyjazd na Orange Warsaw Festival. W zeszły weekend jak jeden mąż zawitałyśmy w Warszawie. Torby w dłoń i jazda do hotelu! Zostałyśmy zameldowane w Novotelu - robi niesamowite wrażenie, wewnątrz jeszcze lepsze niż na zewnątrz! Każda dostała dwuosobowy pokój na 18stym piętrze dla siebie :)
Jednak na festivalu w końcu się nie pojawiłyśmy. A dlaczego?? Otóż w regulaminie konkursu było jasno napisane, że nagrodą są dwudniowe bilety - pakiet VIP na festival wraz z noclegiem. Na miejscu jednak powiedziano nam, że bilety są na 1 dzień (Linkin Park) i to na płytę. I nie byłoby w tym może nic strasznego gdybyśmy ich nie dostały o godz.18! A jak wiadomo wtedy już nie ma szans znaleźć miejsc na płycie i jednocześnie coś widzieć... Jaką my tam zrobiłyśmy awanturę! Że nie tak miało być, że oszuści itd. Pewnie dziwicie się: "Dostały bilety, nocleg i jeszcze narzekają". Owszem miło, bo taki wyjazd na koszt firmy z ludźmi których się lubi to sama przyjemność, ale do cholery umowa była inna! Nie pozostało nam nic innego jak sprzedać pod stadionem te bilety, a za zarobioną kasę kupić kilka butelek wina, narąbać się w hotelu i iść zwiedzać starówkę wieczorową porą :D
Po kłótni z chłopakiem odpowiedzialnym za konkurs, ŁASKAWIE dostarczyli nam bilety także na drugi dzień (oczywiście też płyta), ale byłyśmy już tak złe i rozgoryczone całą zaistniałą sytuacją, że zrobiłyśmy z nimi to samo co z poprzednimi. Wybrałyśmy się na obiad, nastepnie do Bubbleology na Chmielnej (któe bardzo mnie rozczarowało!) i wróciłyśmy pociągiem do domu :) Generalnie wyjazd wspominam bardzo pozytywnie. Przyjemnie się zrelaksować ze zgraną ekipą i nie myśleć o niczym :)
 |
Mój pokój :) |
 |
Baaardzo wygodne łóżko :) |
 |
Co ja bym dała żeby taki widok mieć z okna na codzień :) |
 |
Miłe przywitanie na ekranie telewizora :) |
 |
Chyba już za dużo popiłyśmy... |
 |
Tak właśnie mnie "zachwyciła" słynna herbata z perełkami |
 |
Nikomu nie polecam smaku kokosowego! Mogłam zostać przy Cafe Latte tak jak na początku chciałam... |
 |
Pazurki specjanie na tą okazję - pod kolor panterkowej niebieskiej torebki |
Ale za to dobrze, że jednak udał wam się wyjazd :) W końcu najważniejsza jest zgrana ekipa :)
OdpowiedzUsuńA pazurki świetne. Bardzo mi się podobają :)
Jaki słodki kocur! :)
OdpowiedzUsuńWażne, że wyjazd się udało, aczkolwiek niezbyt to odpowiedzialne z ich strony obiecywać co innego, a co innego ludziom dawać - bo skoro wygrali to powinni się cieszyć..
ładny pokój ;)) świetne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńale te łóżko musiało być wygodne:)
OdpowiedzUsuńpiękne pazurki :P
pokoj wydaje sie taaaaki przytulny :) a ogólnie, to świetny blog! :D wpadnij do mnie *: obserwuj, jeśli blog Ci się podoba :) masz twittera? follow? @viktoriapoland :)
OdpowiedzUsuńświetny, przytulny pokoik ;-) taki akurat jeśli chodzi o wielkosc, nie za maly ani nie za duzy :P moj jest stanowczo za maly, ale coz!
OdpowiedzUsuńale to hotelowy pokoj, nie moj ;)
OdpowiedzUsuńWidać że fajnie sie bawiłyście , zapraszam Cię do wspólnej obserwacji.
OdpowiedzUsuń